Executive Updates, 2008, "Up, Up, and Away: Technology Life in the Clouds"
by Steve Andriole, Fellow, Cutter Consortium
Nie tak dawno temu budżet nowo uruchamianej firmy musiał przewidywać 10%-15% kosztów na infrastrukturę IT. Fundusze pochłaniały komputery, serwery, licencje oraz same systemy obsługujące procesy biznesowe. Obecnie możliwy jest scenariusz, w którym analogiczne wydatki pochłoną jedynie 1%-5%. Jak to możliwe? Dzięki rozwiązaniom „cloud computing” (CC). Zamiast tworzyć infrastrukturę i zamawiać dedykowane systemy można je wynająć i płacić za faktycznie wykorzystywane zasoby.
Prawdopodobnie jesteśmy świadkami przełomu. Małe, średnie ale także i duże firmy „spoglądają w chmury” szukając rozwiązań dla siebie.
Zastanówmy się więc jakie zalety i możliwości daje „cloud computing”. Popatrzmy także na wady i możliwe ryzyka.
Zalety i możliwości
CC pozwala przedsiębiorstwom (lub przynajmniej ich działom związanym z IT) przeorganizować priorytety. Zamiast martwić się o zapewnienie wystarczającej przepustowość sieci, mocy serwerów czy wysokiej dostępności, mogą skoncentrować się na rozwoju i lepszym wykorzystaniu swoich systemów, a tym samym na maksymalizacji zysków firmy. Zapewnienie dostępności, wydajności i bezpieczeństwa infrastruktury leży bowiem po stronie dostawcy usług. Skalowalność także przestaje być problemem. Zamiast kupować i uruchamiać nowe serwery na kilka miesięcy przed planowanym wzrostem obciążenia systemów (np. w wyniku zwiększonej sprzedaży Świątecznej), wystarczy zamówić u dostawcy dodatkowe zasoby, zapłacić za ich wykorzystanie w kluczowym okresie i zrezygnować z nich kiedy nie będą już potrzebne. Oszczędności i zalety są oczywiste. Podobnie sytuacja może wyglądać z rozwojem funkcjonalnym aplikacji. Jeżeli usługodawca udostępnia potrzebne nam usługi biznesowe, rozszerzenie funkcjonalności naszego systemu sprowadzi się do wybrania usługi z katalogu i dopisania jej użycia do rachunku.
Usługi CC lub wsparcie dla modelu CC nie tylko deklarują ale aktywnie dostarczają tacy gracze jak IBM, Google czy AT&T. Możliwości i gwarancje rosną więc z miesiąca na miesiąc dając jasny sygnał, że „cloud computing” jest właściwym kierunkiem rozwoju IT w wielu firmach.
Wady i zagrożenia
Jak w przypadku każdego nowego modelu CC budzi wiele wątpliwości. Jedną z nich jest obawa czy przepustowość sieci będzie wystarczająca do zapewnienia bezproblemowego działania systemów. O ile IT ma wpływ na przepustowość sieci wewnątrz przedsiębiorstwa o tyle wpływ na łączą Internetowe do zewnętrznego usługodawcy jest już dyskusyjny. Podobnie sprawa ma się z zapewnieniem wystarczającej dostępności usługi. Kiedy firma dysponuje własnym DataCenter ma bezpośredni wpływ na wszelkie przeprowadzane w nim prace, może zapewnić wzmożone wsparcie w krytycznych dla niej okresach. Kiedy DC znajduje się poza firmą, mogą pojawiać się wątpliwości. Wiele osób zwraca także uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Czy usługodawca potrafi zapewnić odpowiedni poziom zabezpieczeń tak żeby cenne dane przedsiębiorstwa nie dostały się w niepowołane ręce i żeby systemy nie stały się ofiarą hackera? Odpowiedź na to pytanie może być twierdząca, ale zależy od usługodawcy i jest w dużym stopniu poza kontrolą zainteresowanej firmy. Należy zauważyć jednak, że i w obecnie wykorzystywanym powszechnie modelu firma nie ma w pełni kontroli nad swoimi danymi. Ile firm przynajmniej części działań związanych z IT nie realizuje jako outsourcing? W takim przypadku przynajmniej cześć danych dostępna jest dla osób spoza firmy.
Perspektywy
„Cloud computing” pewnie nigdy nie będzie postrzegany przez wszystkich tak samo. Niektóre firmy nigdy nie skorzystają z tego modelu, inne powoli będą przekonywać się do jego zalet, jeszcze inne już teraz aktywnie z niego skorzystają. Bardziej skore do skorzystania z „chmury” będą przedsiębiorstwa dla których infrastruktura IT i technologie IT nie są wartością strategiczną. Unikać „chmury” będą wszystkie firmy, które kluczowo zależą od technologii oraz które nie dopuszczają możliwości nawet minimalnej utraty kontroli nad dostępem do swoich danych. Tak czy owak wydaje się, że liczba dostawców CC i zakres oferowanych przez nich usług będzie się powiększał. Coraz więcej aplikacji będzie pojawiać się „w chmurze”. Dla wielu firm określone aspekty IT przestana być kluczowe. Zamiast utrzymywać infrastrukturę, systemy i koniecznych do jej obsługi specjalistów, przedsiębiorstwa będą dzierżawić usługi CC i płacić jedynie za faktycznie wykorzystywane zasoby. Ewoluować będą zapewne także modele płatności za usługi dając firmom coraz to większe możliwości dostosowania kosztów do swoich wymagań.
***
 |
opracował: Zbigniew Klotz, starszy konsultant, Infovide-Matrix S.A
|